Przeczytaj poniższy artykuł lub obejrzyj video na moim kanale YouTube

Kliknij w poniższy film, aby rozpocząć oglądanie:

W zeszłym roku zacząłem nagrywać filmy edukacyjne na TikToka. Odbiorcami są tam głównie młodzi ludzie, więc byłem przekonany, iż tematyka pt. inwestowanie, budowanie oszczędności, trendy inwestycyjne będą tym, co „chwyci”. Okazało się jednak, że filmy, które cieszą się największą popularnością to takie, w którym poruszam temat emerytur i systemu emerytalnego. Szok! Młodzi ludzie chcą myśleć o swojej przyszłości i się interesują tym tematem. Super! Dlatego trochę na flow tych wydarzeń postanowiłem ten temat trochę jeszcze „podrążyć”. Obiecuje Ci, że to co dziś usłyszysz, trochę Tobą wstrząśnie, ale na pewno będziesz wiedział, czy warto się „zbroić” finansowo na swoją przyszłość czy nie.

GUS i mrożące prognozy dla przyszłych emerytów

 

GUS – Główny Urząd Statystyczny. Wszyscy wiemy, jakie jest ich zadanie. Nuda. Ale jak wejdziesz na stronę  https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/ludnosc-piramida/ lub po prostu wpiszesz w Google „Struktura Ludności GUS”, to wyskoczy Ci taka oto piramidka.

Cóż ona znaczy? To struktura ludności w Polsce od 1970 roku z prognozowaną strukturą aż do 2050 roku. Trzeba powiedzieć, odwalili kawał dobrej roboty! Pytanie brzmi, czego Ty możesz z tego się dowiedzieć?

Dobrze wiemy, iż nasz system emerytalny jest już prawie całkowicie systemem repartycyjnym. Czyli ja pracuję na moich dziadków, a na mnie będą pracować moje dzieci/wnuki. Okej, to policzmy zatem, ile obecnie jest osób w wieku produkcyjnym, a ile jest osób w wieku emerytalnym.

Dlaczego ZUS prędzej czy później się rozpadnie?

Tytułem wstępu wyjaśnię, jakie przyjąłem założenia oraz wyjaśniam dlaczego takie a nie inne.

  1. Wiek emerytalny przyjąłem od 65 roku życia mimo tego, że kobiety póki co przechodzą na emeryturę w wieku 60ciu lat. Gdybym przyjął 60 lat, wyniki byłyby jeszcze drastyczniejsze.
  2. Osoby w wieku produkcyjnym przyjąłem od 20 roku życia. Szczerze, moim zdaniem przeważnie do pracy idziemy znacznie później, ale żeby się mnie nikt nie czepiał, że on pracuje już od 18stki, to poszedłem na kompromis i ustaliłem 20 lat jako start pracy zawodowej, co również obniża poziom drastyczności przedstawionych przeze mnie faktów. Ale tak czy inaczej, jak zaraz zobaczycie, jest bardzo źle.

Rok 2022

Emeryci (65-100 lat)

7 417 380

Osoby w wieku produkcyjnym (20-64 lat)

23 230 740

Stosunek

3,1 osoby pracują na jednego emeryta

Rok 2049

Emeryci (65-100 lat)

10 924 040

Osoby w wieku produkcyjnym (20-64 lat)

17 634 590

Stosunek

1,6 osoby pracuje na jednego emeryta

Co to w praktyce oznacza? ZUS – Zakład Ubezpieczeń Społecznych już teraz jest przepotężnie zadłużony i ma problemy z płynnością finansową. Nie starcza mu na wypłaty emerytur z obecnych wpływów przy układzie 3 osoby pracujące na 1 emeryta. To w takim razie jak za 27 lat ma sobie poradzić z faktem, że na jednego emeryta będzie pracowało jedynie 1,6 osoby? Dla nich to dwa razy gorzej. 

Jakie rząd ma wyjścia?

  • Podwyższenie wieku emerytalnego – jak podniosą go do 70tki, to układ dalej jest gorszy niż obecnie, bo wychodzi na to, że na jednego emeryta będą pracowały 2,5 osoby – to do ilu mają podwyższyć, aby było dobrze? Do 80ciu?

  • Podwyższenie podatków – chyba wyżej już się nie da… Tak serio, który rząd się zdecyduje na taki ruch?

  • Sprowadzenie osób do pracy zza granicy – jest to jakaś opcja, ale pytanie, czy Polska będzie atrakcyjnym miejscem do pracy i życia?

  • Wprowadzenie nowego systemu emerytalnego – i to prawdę mówiąc, moim zdaniem byłoby najlogiczniejsze wyjście, pod warunkiem że system by zakładał, że każdy oszczędza sam na siebie. Są do tego przeznaczone konta, na które im więcej wpłacisz, tym więcej będziesz miał na przyszłość. Póki co nikt nie decyduje się na taki ruch, bo co z osobami, które mają dziś np. 50 lat i nie zdążą zebrać środków na emeryturę? Państwo musiałoby je wziąć na siebie, a Państwo nie ma pieniędzy… z wiadomych powodów.

FRD- pomoc, która nie nadejdzie

W związku z powyższym, powinno być jeszcze jedno koło ratunkowe, czyli FRD – Fundusz Rezerw Demograficznych. To jak sama nazwa wskazuje, jest to fundusz, na którym trzymane są pieniądze, które w razie gdyby osób pracujących będzie zbyt mało i składki od nich pobierane nie wystarczą na utrzymanie emerytów, mają załatać powstałą dziurę. Ciężko gdziekolwiek znaleźć aktualne informacje dotyczące środków w nim zgromadzonych. Doszukałem się jedynie, że na przestrzeni lat z FRD było kilka pożyczek np. fundusz solidarnościowy pożyczający kilka miliardów na 14stą emeryturę, którą to pożyczkę ma oddać w 2025 roku. Udało mi się jednak doszukać, iż powinno być tam zgromadzonych na ten moment ok. 50 mld zł. Dużo czy mało? Na dzień dzisiejszy ZUS wypłaca wszystkim emerytom miesięcznie ok. 16 mld zł. Czyli środki z FRD zabezpieczają ZUS na ciut ponad 3 miesiące. Ekstra…

Czy już rozumiesz, jak mówi się, że warto inwestować, zbierać czy oszczędzać na emeryturę? Jak? Opowiadam o tym w jednym z moich filmów „7 zasad inwestowania” lub „Od zera do milionera”. Oba filmy podlinkowane są na końcu artykułu. 

PPK, czyli pieniądze „za darmo”

A co jeśli mnie nie stać, bo pracodawca słabo mi płaci? Po pierwsze, zastosuj się do porad z mojego filmu „Od zera do milionera”, a po drugie zgłoś się do PPK – przecież to pieniądze za darmo 😉 PPK czyli Pracownicze Plany Kapitałowe. Dużo osób mnie prosiło, abym o tym nagrał film, ale prawdę mówiąc, nie wiem, czy byłbym w stanie ciekawie o tym opowiadać przez 3 minuty, bo co tu dużo mówić:

Pracownik ze swojej pensji ma odciągane 2%, a może dobrowolnie mieć odciągane 4%. Te 2% to jakaś kosmicznie niska kwota. Od 3000 zł to 60 zł. I nie ściemniaj mi że bez tych 60 złotych nie dasz rady. To już kpina, a nie wymówka.

Pracodawca wpłaca na konto pracownika od 1,5%, a może wpłacać do 2,5%. No to jeśli ja wpłacam 2% a pracodawca 1,5% to tak, jakbym z moich środków miał prawie 100% zysk, no bo przecież drugie tyle wpłaca mi pracodawca – gdzie znajdziesz lepszą inwestycję?

Dodatkowo Państwo wpłaca wpłatę powitalną 250 zł i co roku 240 zł. Mało bo mało, ale zawsze coś.

Biorąc pod uwagę, że jest to program poza systemem emerytalnym, czyli moje prywatne pieniądze, na które mi nikt nie usiądzie, to jest to naprawdę rewelacyjna opcja. Jak wstrzymujesz się przed przystąpieniem do PPK, bo boisz się, że zabiorą Ci te środki, to równie dobrze trzymaj pieniądze w skarpecie, bo na konto bankowe też Ci mogą usiąść, tylko miej z tyłu głowy, że kapitał, który tylko leży i nie pracuje, powoli traci swoją wartość przez inflację. Im więcej masz pieniędzy, tym więcej tracisz, jeżeli nic z nimi nie robisz. Tutaj nie dość że odkładasz regularnie, to dodatkowo dostajesz sporo pieniędzy w prezencie, a jeszcze do tego pieniądze pracują na rynku kapitałowym, więc ja nie rozumiem, dlaczego ludzie nie stoją w kolejce, aby się do tego zapisać. Gdybym ja był na etacie, to od razu bym się zapisał.

Podsumowując, prognozy GUS-u powinny Ci dać do myślenia, że z ZUS-u nie masz na co liczyć na emeryturę, bo nawet FRD nie pomoże. Jeśli nie masz talentu do oszczędzania, a jesteś na etacie, to załóż PPK, a tak naprawdę, niezależnie w jakiej formie pracujesz, zacznij samodzielnie gromadzić oszczędności na emeryturę! Chyba że chcesz oddać swoje mieszkanie do banku w formie tzw. odwróconej hipoteki, czyli że bank będzie Ci płacił za mieszkanie miesięczną ratę, ale w zamian za to po Twojej śmierci je przejmie. Pytanie jedynie brzmi, czy to, że dorabiałeś się całe życie majątku, a teraz się go wyzbywasz to scenariusz, który Ci się marzył. Jeśli nie masz potomstwa, ani małżonka, to może i jest to wyjście, ale ja zawsze wolę być niezależny i wolę móc decydować, jak będę żył, kiedy będę miał te zasłużone 365 dni w roku wolne.

Jeśli chcesz zasięgnąć pomocy przy budowaniu kapitału pod przyszłe inwestycje...

… to zapraszam Cię do kontaktu i darmowej konsultacji. Chętnie porozmawiam, udzielę profesjonalnej porady. 

Napisz wiadomość:

3 + 15 =

Zapraszam Cię na mój kanał YouTube

Zapraszam Cię również na mój kanał YouTube na którym regularnie publikuję krótkie filmy edukacyjne w których w przystępny sposób tłumaczę nie zawsze proste zagadnienia z branży finansowej:

 

Jacek Niedałtowski – Doradca Finansowy Gdańsk, Sopot, Gdynia

Finanse to nie tylko moja praca, ale i moja pasja. Przecież najlepiej wykonuje się pracę, gdy sprawia ona przyjemność i tak też podchodzę do mojego zawodu. Nic bardziej nie przysparza radości niż zadowolony klient. Zatem posługując się językiem branżowym – inwestuję w siebie i zamierzam dążyć do perfekcji we wszystkich aspektach długofalowej pomocy klientowi w realizacji jego potrzeb, marzeń oraz planów finansowych.

Pracuję głównie na terenie Gdańska, Gdyni, Sopotu i okolic Trójmiasta, lecz aktualne możliwości komunikacji zdalnej sprawiają, że z powodzeniem obsługuję również klientów z całego województwa pomorskiego, a także pozostałych regionów Polski. Jestem otwarty na każdą formę kontaktu i współpracy. Poniżej znajdziesz wszelkie informacje, które pozwolą Ci na skontaktowanie się ze mną. Napisz lub zadzwoń w celu ustalenia terminu darmowej konsultacji. Więcej przeczytasz TUTAJ.

Działaj teraz i żyj godnie na emeryturze


Martwisz się o wysokość Twojej emerytury❓  Chciałbyś odkładać bezpiecznie małe kwoty pieniędzy i widzieć, jak powoli pracują na Twoją przyszłość❓ Odkładanie pieniędzy do skarpety jest dobrym początkiem, ale na dłuższą metę to nie wystarczy, gdyż pieniądze, które nie pracują po prostu tracą na wartości, topnieją. Jeżeli odpowiedziałeś twierdząco na przynajmniej jedno pytanie napisz lub zadzwoń do mnie, a porozmawiamy o Twoich możliwościach.