Przeczytaj poniższy artykuł lub obejrzyj video na moim kanale YouTube

Kliknij w poniższy film, aby rozpocząć oglądanie:

Co to jest inflacja?

Inflacja jednym zdaniem: dziś idziesz do sklepu i płacisz za chleb 2 zł, a za rok idziesz do sklepu po ten sam chleb i płacisz za niego 2,20 zł. Oczywiście te 20 groszy wydaje się nie dużo, ale jak przełożysz to na cenę całego koszyka i zwrócisz uwagę, że niektóre dobra poszły do góry np. o 30% to za koszyk pełen zakupów za 200 zł za rok możesz zapłacić nawet 220 zł, a może nawet 250 zł. Biorąc pod uwagę, że taki koszyk kupujesz nawet kilka razy w tygodniu nagle się okazuje, że miesięcznie tracisz paręset złotych – pytanie czy o tyle samo Twoja pensja poszła do góry w tym czasie?

Skąd bierze się inflacja?

Rosnąca inflacja to narastający problem. Zanim pokażę jak oszczędzać, aby jej unikać pozwolę sobie na krótką dygresję skąd w ogóle wspomniana inflacja się bierze. Łopatologicznie są dwa powody.

  1. Społeczeństwo ma dużo pieniędzy. Dlaczego? Dlatego, że np.:

– stopy procentowane są na mega niskim poziomie, więc kredyty są tanie i „każdy” może sobie pozwolić na zaciągnięcie kredytu. Wydajemy pieniądze, które pożyczamy, ale dzięki temu mamy ich więcej;

dostajemy od Rządu różne świadczenia – Tak jak wspomniane wcześniej kredyty, tak niestety (w moim mniemaniu) mamy pieniądze od Państwa. Oczywiście jeśli ktoś naprawdę potrzebuje i potrafi odpowiednio je wykorzystać to się nie czepiam. Jednak wszelkie społeczne pomoce (np. 500+) to pieniądze, które nas bogacą i niestety jest to kolejny powód w którego efekcie bierze się wysoka inflacja;

obywatele się rozwijają i są coraz lepsi w danych dziedzinach, więc zarabiają więcej.

  1. Spada siła nabywcza pieniądza – im czegoś jest więcej na rynku to cena tego spada. Jeżeli jest sytuacja kryzysowa i nasze Państwo potrzebuje pieniędzy i wpada na pomysł, żeby je dodrukować…, łatwo domniemać, że jeżeli czegoś jest dużo to jego wartość spada.  Pieniędzy jest więcej w obiegu, a oznacza to, że pieniądze są mniej warte.

Co za tym wszystkim idzie? Jeżeli wszyscy mają dużo pieniędzy to dużo osób kupuje. Jeżeli dużo osób kupuje to Ci, którzy sprzedają w którymś momencie podnoszą cenę sprzedawanych dóbr. Dlaczego?

Dlaczego?

Wytłumaczmy to sobie na przykładzie przedsiębiorcy, który sprzedaje meble i sprzedawcy, który sprzedaje pomidory.

Po pierwsze obydwoje mogą się nie wyrabiać ze sprzedażą, bo przecież „wszyscy” kupują, a surowców jest coraz mniej. Nie można przecież wycinać lasów na potęgę, a ilość zasadzonych pomidorów w końcu ma swój limit. Trzeba do tego zatrudnić więcej ludzi, trzeba ich przeszkolić, trzeba kupić nowe maszyny, trzeba zużyć więcej benzyny, bo więcej się jeździ. Finalnie dochodzimy do punktu, w którym nie jesteśmy w stanie produkować więcej, a nasze koszty wytworzenia produktu również wzrosły, więc zaczynamy podnosić cenę.

  lub , 

Nie będę wchodził w temat jaka inflacja jest dobra, jak Rząd może walczyć z inflacją itp. Chcę się skupić bardziej na tym co my konsumenci możemy zrobić z naszymi oszczędnościami, aby ich wartość tak diametralnie nie spadała.

Żeby inwestować trzeba oszczędzać

Zacznijmy od tego, że co trzeci Polak nie ma w ogóle oszczędności!! Ja rozumiem sytuacje kryzysowe, choroba w rodzinie, utrata pracy, itp. ale nie wierzę w to, że 1/3 Polaków żyje na skraju ubóstwa i nie jest w stanie odłożyć ani złotówki. Jakie są z tego wnioski?

  1. Nie umiemy oszczędzać
  2. Jeśli masz oszczędności to jesteś na dobrej drodze

Ten kto ich nie ma w większości przypadków nie dlatego, że nie ma z czego odłożyć, lecz często po prostu nie potrafi oszczędzać, więc warto by było się tego nauczyć. Bez oszczędności, zgromadzonego kapitału nie ma inwestowania. Część osób sobie myśli tak:

„Mam 30 000 zł. Muszę je ochronić przed inflacją, ale z drugiej strony chcę je mieć pod ręką jakby coś się wydarzyło.”

Tak się niestety nie da. Albo masz je pod ręką i wtedy przy obecnej inflacji musisz się pogodzić z faktem, że Twoje pieniądze tracą na wartości albo je inwestujesz. I tu ważna kwestia – inwestowanie to proces długofalowy. Im dłuższy tym na większe zyski możesz liczyć. Oczywiście jeśli jesteś w stanie podjąć wysokie ryzyko to możesz zainwestować na krótko (np. na giełdzie) ale wiedz, że tak szybko jak zarobisz możesz równie szybko stracić. Tu Ameryki nie odkryję jak opiszę pewną sytuację. Wpłaciłeś dzisiaj w spółkę X, a za 3 miesiące jak akurat potrzebujesz tych pieniędzy i jest akurat krach na giełdzie (w konsekwencji czego Twoja spółka spadła w notowaniach) no to masz problem, bo mogłeś stracić sporo, jeśli nawet nie wszystko.

Co zamiast lokaty, czyli bezpieczne inwestowanie kapitału

Moim zdaniem trzymanie pieniędzy na funduszach rynku pieniężnego jest świetnym rozwiązaniem na bieżące potrzeby jeśli zależy Ci na tym, aby wartość Twoich oszczędności nie traciła tak drastycznie na wartości i tym, aby w każdym momencie móc nimi dysponować.

Fundusze rynku pieniężnego dają zarobić 1-2 punkty procentowe powyżej średniej lokaty, a że lokaty są teraz bliskie zeru no to powiedzmy, że nawet niech ten fundusz zarobi +/- 2%. Jest to mniej niż aktualna inflacja, ale masz dostęp do pieniędzy. Owszem tracisz na inflacji, ale płacisz tą cenę za bezpieczeństwo, że jak coś się wydarzy pieniądze są pod ręką. Wszystko zależy od stopnia ryzyka jakie jesteś w stanie podjąć. W obecnej sytuacji warto nauczyć się planować jak zarządzać własnym budżetem. Tak jak planujesz wakacje z dziećmi również zaplanuj swoje finanse. Ja na takim funduszu trzymam maksymalnie 2-3 wypłaty do przodu jako zabezpieczenie. Jeśli planujesz remont, zmianę samochodu, czy inne nieprzewidziane wydatki w najbliższych 2-3 latach to kumuluj tu trochę więcej. Resztę pieniędzy inwestuj. Jak i w co? Czytaj dalej.

7 zasad inwestowania, gdy inflacja jest wysoka

Oto 7 prostych zasad na co zwrócić uwagę, żeby nie wtopić przy inwestowaniu.:

1. Długofalowość – przecież inwestowanie z samej definicji to proces. Gdyby inwestowanie to było kupno akcji dziś, a za parę dni sprzedaż to już nie jest inwestowanie. To biznes polegający na kupowaniu i sprzedawaniu akcji. On wymaga więcej czasu, zainteresowania i wiedzy. Inwestowanie to proces długofalowy – minimum 10, a często i 20-30 lat. Najbogatsi ludzie na świecie budowali swoje fortuny latami. Ty też możesz tylko trzymaj się tych kilku zasad poniżej

2. Dywersyfikacja – sąsiad Ci powie „Kupuj złoto! Tylko złoto się liczy!”, ktoś inny powie „Kupuj dolary!”, a jeszcze inny „Kupuj akcje, bo ja tak zrobiłem i zarobiłem!”. A ja Ci powiem, że nie ma złotej zasady. Jakbym Ci tu napisał w co warto zainwestować przez najbliższe 20 lat myślę, że spotkałbym się z falą krytyki, bo tego nie wie nikt. Możemy się spodziewać wzrostów w różnych segmentach, ale gwarancji nie mamy nigdy. Dlatego warto jest kumulować pieniądze w różnych miejscach. Ja osobiście korzystam z funduszy inwestycyjnych, inwestuję w nieruchomości, od czasu do czasu kupuję akcje, a ostatnio noszę się zamiarem zakupu obcych walut. Ale czy robię dobrze? Nie wiem tego na 100%. Mam natomiast to ryzyko rozłożone. Każdy segment warto przeanalizować i dopasować inwestycje pod swoje wymagania, potrzeby i przekonania. Często ciężko zrobić to samemu, więc wtedy ja wkraczam do akcji i mogę Ci pomóc. Moim zdaniem większy nacisk niż w co zainwestować położyłbym na to jak inwestować i o tym traktuje punkt 3.

3. Systematyka i konsekwencja – to czy będziesz kiedyś bogaty czy niezależny finansowo m.in. zależy od tego czy będziesz oszczędzał adekwatne kwoty do swoich zarobków i robił to regularnie. Nie ma siły – chcąc budować swój majątek prywatny  musisz nauczyć się konsekwencji. Nie szukaj wymówek, bo pojawiają się one co miesiąc – zawsze będą. Tu jakiś remont, tu jakiś dodatkowy wydatek. Naucz się, że np. zawsze odkładasz 10% swoich dochodów co miesiąc i koniec kropka. Tak robią np. w Niemczech. Nie ma się co dziwić, że większość starszych osób nad Motławą w Gdańsku to Niemcy. Ordnung muss sein! 😉

4. Cierpliwość – niestety w dzisiejszych czasach konsumpcjonizmu jesteśmy otoczeni hasłami: „You live only once”, popularne „YOLO” lub „Żyj chwilą” .  Ok, trzeba żyć tu i teraz, ale ja uważam, że można to pogodzić. Jak tak bardzo nie umiesz wytrzymać to nie oszczędzaj 10%, a np. 5% swojego budżetu, a drugie 5% odkładaj na koncie na coroczną wycieczkę w wymarzone miejsce. I już. Inwestowanie jest trudne, bo przecież łatwiej wydać na wkład własny i dodatkowo wziąć kredyt, bo dzięki temu masz mieszkanie tu i teraz i możesz je wynająć lub w nim mieszkać z tym, że wtedy to już nie inwestycja. Ale jeżeli zainwestujesz tą samą kwotę co wkład własny i dodatkowo będziesz odkładał ratę kredytu i pomnażał ją z przystępnym zyskiem to długofalowo kupisz sobie dwa mieszkania tylko że za 30 lat. Owszem mieszkanie zyska w tym czasie na wartości, ale Twoja inwestycja też. Pytanie też czy nie warto będzie za 30 lat mieć więcej kapitału płynnego żeby skorzystać z innej bardziej intratnej okazji inwestycyjnej, która akurat się nadarzy. Ja oczywiście nie odradzam kupowania nieruchomości, bo sam to robię. Warto jest mieć trochę tu i trochę tu jak w napisałem w punkcie 2. Z cierpliwością jest też trochę tak, że warto ją mieć w sytuacji kiedy jest dołek na rynku, bo właśnie wtedy warto dokonywać zakupów w danym segmencie. No i potem po prostu cierpliwie czekać.

5. Paradoks zysków – ktoś by powiedział: „Ale skąd ja mam na to wszystko wziąć pieniądze?” Cudów nie ma. Jeśli twierdzisz, że masz zbyt mało, nie skupiaj się na wyciskaniu ostatniego grosza z portfela, a poszukaj większego dochodu żeby zwiększyć pulę pieniędzy. Tak samo z zyskiem – jeśli szukasz większego zysku to skazujesz się na większe ryzyko. Nie koncentruj się na ugraniu 1 czy 2% więcej, a postaraj się znaleźć dodatkowe źródło dochodu, żeby oszczędzać więcej. Moim zdaniem lepiej spożytkujesz w ten sposób czas. Napisz książkę, zarabiaj na jeździe Uberem, dawaj korepetycje, zwiększ swoje kwalifikacje zawodowe. Jest mnóstwo sposobów na zarabianie większych pieniędzy. I nagle się okaże, że możesz bezpiecznie, systematycznie i bez większych szaleństw budować swoją niezależność finansową.

6. Edukacja – nie inwestuj w coś czego nie rozumiesz, albo co usłyszałeś od kolegi że warto. Ucz się, oglądaj filmy, czytaj artykuły i książki, dowiaduj się, próbuj i otwieraj się na nowe rzeczy, ale tylko w sytuacji w której wiesz o co w tym chodzi. Jak rozumiesz w co inwestujesz łatwiej Ci podejmować świadome decyzje.

7. Inwestuj czas – sama nazwa inwestowanie nie tyczy się tylko kapitału. Inwestować można również swój czas. Tak samo jak inwestujesz go w swój rozwój osobisty, swoje przyjemności, swoją działalność gospodarczą tak i tutaj nie wykonuj szybkich ruchów na zasadzie „już będę miał to z głowy”. Zastanów się, przeznacz na to określony okres czasu w Twoim tygodniu. Przecież to ma Cię utrzymać w przyszłości. Albo jeśli nie masz ochoty się tym zajmować powierz to specjaliście. Często za tym idzie większy spokój ducha i (najczęściej) większe profity. Gdybyś potrzebował pomocy wiesz gdzie mnie szukać. 😊

Jeśli chcesz uniknąć utraty wartości Twoich oszczędności z powodu inflacji...

… to zapraszam Cię do kontaktu i darmowej konsultacji. Chętnie porozmawiam, udzielę profesjonalnej porady. 

Napisz wiadomość:

9 + 10 =

Zapraszam Cię na mój kanał YouTube

Zapraszam Cię również na mój kanał YouTube na którym regularnie publikuję krótkie filmy edukacyjne w których w przystępny sposób tłumaczę nie zawsze proste zagadnienia z branży finansowej:

 lu

Jacek Niedałtowski – Doradca Finansowy Gdańsk, Sopot, Gdynia

Finanse to nie tylko moja praca, ale i moja pasja. Przecież najlepiej wykonuje się pracę, gdy sprawia ona przyjemność i tak też podchodzę do mojego zawodu. Nic bardziej nie przysparza radości niż zadowolony klient. Zatem posługując się językiem branżowym – inwestuję w siebie i zamierzam dążyć do perfekcji we wszystkich aspektach długofalowej pomocy klientowi w realizacji jego potrzeb, marzeń oraz planów finansowych.

Pracuję głównie na terenie Gdańska, Gdyni, Sopotu i okolic Trójmiasta, lecz aktualne możliwości komunikacji zdalnej sprawiają, że z powodzeniem obsługuję również klientów z całego województwa pomorskiego, a także pozostałych regionów Polski. Jestem otwarty na każdą formę kontaktu i współpracy. Poniżej znajdziesz wszelkie informacje, które pozwolą Ci na skontaktowanie się ze mną. Napisz lub zadzwoń w celu ustalenia terminu darmowej konsultacji. Więcej na temat współpracy ze mną przeczytasz TUTAJ.

Bezpieczne inwestowanie w czasie wysokich stóp procentowych


Czy masz wrażenie, że wraz z upływem czasu zapełniając koszyk zakupowy w sklepie płacisz coraz więcej ❓ Niestety to nie tylko wrażenie, lecz fakt. Dzieje się tak przez inflację, która niestety stale rośnie. Dlaczego o tym mówię ❓ A dlatego, że ma to realny wpływ na nasze oszczędności, które w wyniku inflacji topnieją, gdy po prostu leżą na koncie lub w tzw. skarpecie. Mam na to kilka sposobów. Napisz lub zadzwoń do mnie, a opowiem Ci o nich.